Reklama:
Sony czy niekoniecznie?
Autor Wiadomość
ciociamarysia Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 50
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 0
Post: #1
Sony czy niekoniecznie?
Wiele osób mówi, że Sony to kiepska firma, że nie warto kupować ich aparatów, bo zdjęcia są słabe i w ogóle... A jak Wy myślicie? Mieliście kiedyś do czynienia z "Sonówką"? Ja muszę powiedzieć, że znam osobę, która ma aparat Sony i jest z niego zadowolona, nigdy nie narzekała...

لم تشاهد لي، أو ربما كنت تريد إخفاء شيء ما؟
الابتعاد عندما أطلب منكم إذا كان سيئا
عندما تكون مستعدا - واسمحوا لي أن أعرف
كنت أعلم أنك لا يمكن أن تنتظر - سأعطيك المزيد من الوقت
الرغم من أنني أعرف هذا، ولكن أستطيع أن أرى لنا!
01-17-2013 07:43 PM
Omka Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 51
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 0
Post: #2
RE: Sony czy niekoniecznie?
Mnie się Sony jawi w myślach raczej jako "specjalista" od sprzętów grających i telewizorów... Aparatu fotograficznego tej firmy raczej nie kupiłabym, ale moje zdanie nie jest niczym poparte, ot taka sobie... fanaberia!

Cantero e camminando svegliero
chi sta sognando piu de me
al mondo siamo io e te ragazza triste.
Cantero la pioggia perche venga giu`
il vento che si calmi un po'
il cielo perche sia piu blu e mi sorrida tu.
01-18-2013 09:12 PM
Niwea Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 50
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 0
Post: #3
RE: Sony czy niekoniecznie?
Ja tez nigdy z Sony do czynienia nie miałam, nikt ze znajomych o ile wiem, to też... a szkoda, bo byc może to dobra firma jest!

Tak, to będzie zimne i samotne lato
ale ja wypełnię tą pustkę
będę wysyłał ci wszystkie moje sny
każdego dnia w liście
zapieczętowanym pocałunkiem
01-18-2013 09:29 PM
Duncan Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 18
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 0
Post: #4
RE: Sony czy niekoniecznie?
Niekoniecznie! Może dla takich typowych wycieczkowiczów, którzy chcą się pochwalić na wyprawie fajną lustrzanką jest spoko, ale nie wiem jak ktoś może używać alfy i twierdzić, że jest profesjonalistą. Ughh. :/

"I think Mr. Jingles happened by accident. I think when we electrocuted Del, and it all went so badly... well, John can feel that you know... and I think a part of... whatever magic was inside of him just lept through my tiny friend here. As for me, John had to give me a part of himself; a gift the way he saw it, so that I could see for myself what Wild Billy had done. When John did that; when he took my hand, a part of the power that worked through him spilled into me. "
01-19-2013 02:49 PM
NITKA Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 17
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 0
Post: #5
RE: Sony czy niekoniecznie?
Jak dla mnie aparat to tylko środek do celu, narzędzie, które odzwierciedli to, co narodziło się w Twojej głowie. Jak ktoś ma wiedzę/umiejętności/talent to poradzi sobie nawet na najgorszym sprzęcie, o ile posiada wizję. Wiec co kto lubi Oczko

Są ta­cy, którzy uciekają od cier­pienia miłości. Kocha­li, za­wied­li się i nie chcą już ni­kogo kochać, ni­komu służyć, ni­komu po­magać. Ta­ka sa­mot­ność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od sa­mego życia. Za­myka się w sobie.
01-19-2013 02:50 PM


Skocz do:



Kontakt | Photokingi | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS